Czasem problem nie wygląda groźnie: „materac jest nowy, porządny, tylko… jakiś taki twardy". A jednak to „tylko" potrafi rozbić noc na drobne kawałki. Zasypiasz, budzisz się, przewracasz z boku na bok, rano masz wrażenie, że zamiast odpocząć, ciało przez kilka godzin szukało dla siebie miejsca. Brzmi znajomo?
Komfort snu rodzi się na styku ciała i powierzchni. Jeśli warstwa wierzchnia jest zbyt sztywna, nacisk zbiera się w punktach — najczęściej w barkach i biodrach — a reszta sylwetki nie ma równomiernego podparcia. I nawet jeśli materac „technicznie" jest OK, ty możesz go odbierać jako za twardy i niewygodny.
Dobra wiadomość jest taka, że w wielu przypadkach da się to dość łatwo skorygować bez wymiany materaca — poprzez dobranie odpowiedniej nakładki zmiękczającej (toppera), wykonanej z materiałów, które lepiej dopasowują się do kształtu ciała i rozkładają nacisk.