Jedna osoba zwija całą kołdrę w kokon, druga zostaje z wyciągniętym rogiem i rosnącym poczuciem krzywdy. Rano trudno nawet ustalić, w którym momencie nocy zapadł ten cichy przydział materiału. Scenariusz znajomy? Właśnie dlatego tak głośno zrobiło się o zasadzie, która w Szwecji, Norwegii czy Danii nie dziwi nikogo od pokoleń: para śpi we wspólnym łóżku, ale każda osoba przykrywa się własną kołdrą. Tę manierę nazywa się metodą skandynawską — a gdy metoda zrobiła się viralowa na TikToku pod koniec 2023 roku, coraz więcej par na całym świecie zaczęło sprawdzać ją u siebie.